Patryk "Kyrtap" Przyczyna
Mój kalendarz rządzi się prawami:
najpierw sport, później praca. Odkąd pamiętam, sport był dla mnie priorytetem.Koszykówka, karate, golf i miłość mojego życia - rolki.
Podróże... ciągnęło mnie od nich od zawsze. Zaczęło się od pomysłu zwiedzania na rolkach europejskich stolic. Z czasem przestało to wystarczać i na wyprawy motocyklowe zacząłem zabierać rolki. Pamiętam zdziwione spojrzenia autochtonów z Biszkeku i Duszanbe gdy jeździłem pomiędzy meczetami.
Nie lubię przesiadywania w jednym miejscu, dlatego ciągle gdzieś wyjeżdżam. Dla dobrych znajomych organizuję niskobudżetowe wyjazdy do miejsc ciekawych.
Ponieważ niezwykle łatwo przychodzi mi ,,sprzedawanie,, moich pasji dlatego w Fly&Roll odpowiadam za dobór uczestników, wyznaczanie kierunków i działanie w social mediach. Przyznaję, że Bombel odwala czarną robotę i bez Niego - zginął bym.
Daniel "Bombel" Żukowski
Zdecydowanie określam siebie mianem sportowca, bo nie są to tylko rolki. Bieganie, pływanie, siłownia, akrobatyka, skoki do wody. To wszystko zaczęło się od rolek i przygotowań do zawodów rolkowych w całej Europie. Ambicja kazała mi trenować całymi dniami, żeby być najlepszym i tak mi zostało bo wszystko co robię staram się robić najlepiej jak potrafię. Razem z zawodami pojawiły się podróże, do Berlina, Moskwy, Pragi i tam w wolnym czasie formą zwiedzania były właśnie rolki!
Poza rolkami mało kto wie, ale siedzę po 8h przed komputerem, mając żmudną pracę gdzie muszę wszystko dokładnie planować i trzymać nieskazitelny porządek w moich tabelkach. Podczas wyjazdów to właśnie ja odpowiadam za logistykę całego wyjazdu.
Daniel Kajka
Rolki - czyli coś, czym chciałbym zarażać innych!
Przeszedłem tą samą drogę co moi kursanci. Swoje pierwsze kroki stawiałem w I Love Rolki zaliczając kolejne poziomy zaawansowania i z każdym krokiem moja zajawka rosła. Ostateczne zostałem instruktorem kończąc kurs PZSW i teraz dzielę się moją wiedzą.
Najlepiej czuję się przekazując wiedzę i umiejętności osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rolkami. Wiem, że te osoby potrzebują nie tylko mojego wsparcia, ale też spokoju i cierpliwości, aby odkryć, że jazda na rolkach nie jest taka trudna.
A potem… potem zaczyna się zabawa, bo rolki to nie tylko jazda po parku!
Nie samymi rolkami człowiek żyje, poza treningami jest dalej aktywnie - squash, ścianka wspinaczkowa, znajdę też czas, żeby zagrać w gry planszowe z przyjaciółmi lub poczytać fantastykę / kryminał.
Nikita "RollNick" Minakov
Uwielbiam zwiedzać na rolkach, odkryłem to w Berlinie, kiedy zwiedziliśmy cały w 2 dni.
Rewelacyjne połączenie, mogliśmy podziwiać miasto i cieszyć się wspólną jazdą. To właśnie tam pojawiła się ksywka Roll Nick.
Kolejnym miastem była Warszawa, moje pierwsze 100 km i to w trybie freeskate (skoki, slajdy, jazda szybka).
Tyle adrenaliny i szczęścia, że nie czułem zmęczenia podczas, aż 10h zwiedzania i postaram się przekazać Wam te emocje i tą energię na naszych wspólnych wyjazdach.
O mnie ? Lubię wyzwania, często próbuję czegoś nowego, uwielbiam łączyć różne style jazdy, jest to bardzo rozwijające i tym się kieruję przekazując moja wiedzę.
Moja druga strona to inżynier i pedagog - odwrotność spontaniczności.
Umysł analityczny, ciągle szukam nowych metod w nauczaniu ludzi, a z technicznej strony testuję nowe rozwiązania techniczne dla Powerslide i MaryCrane, dzięki którym, swoja drogą poznałem mnóstwo rolkarzy w Polsce.
A dzięki Fly&Roll poznamy razem nowych ludzi i dużo miast, które musicie też zobaczyć od strony rolkowej!
Robert Granai
Moje zamiłowanie do rolek zaczęło się od chęci jazdy po mieście. Zjeżdżanie ze schodów, skakanie po murkach i wiele innych wkręciły mnie w jazdę na rolkach. W pewnym momencie Warszawa już nie wystarczyła i był czas na jazdę po innych miastach Europy.
Moja pasja rozwija się na bieżąco. Slajdy czy jazda agresywna na skateparku, są na moim celowniku ostatnimi czasy.
Poza rolkami sport nie odstępuje mi na krok: siłownia, rower czy siatkówka… To jest życie!
Od poniedziałku do piątku uczęszczam na wykłady i laboratoria na PW i wieczorami pracuje w branży gastronomicznej. Nie znaczy to że czasu na rolki nie mam; zawsze się znajdzie czas na przejażdżkę. Na wyjazdach koncentruje się na uczestnikach i uczę podstaw oraz umiejętności dla średnio zaawansowanych.
Aleksandra Sinica
Moja przygoda ze sportem zaczęła się ... od tańca ! 12 lat treningów umożliwiły mi poznanie pojęcia dyscypliny i ciężkiej pracy, która wykonywana regularnie, może w przyszłości dać piękny efekt. I wiecie co ? W moim przypadku tak się nie stało...
Wyjechałam na studia i zupełnie przez przypadek dostałam w ręce wrotki... Ucząc siebie, zaczęłam również uczyć innych. I to był strzał w dziesiątkę! Szukając dalszych możliwości rozwoju, kupiłam swoje pierwsze rolki. Nigdy nie sądziłam, że ta decyzja obróci moje życie do góry nogami.
Na co dzień jeżdżę freeskate, ale bardzo lubię wskoczyć w rolki slalomowe i pokręcić się na kubeczkach. Jestem osobą żywiołową, wiec nie usiedzę za długo w jednym miejscu, dlatego zawsze w plecaku mam ze sobą rolki. Ucząc innych, mocno stawiam na fun i przyjazną atmosferę, ale zasada "krok po kroku" jest u mnie na 1 miejscu.
Pracuję w trybie zadaniowym, a moja praca jest ściśle związana z dziedziną ortopedii. Jestem instruktorem PZSW, a w Fly&Roll uczę #freeskate oraz #freestyleslalom






